...Marczuk wyraziła opinię, że „Ukraińcy będą tworzyć elitę tego kraju ( POLSKI )”. Wieszczyła wtedy, że staną się u nas pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. „Trzeba będzie ich dopuścić do ważnych polskich spraw – do polityki i kultury, do Sejmu, do kierowniczych stanowisk” – wyliczała słynna Ukrainka, która mieszka w Polsce od ponad 30 lat.

donaldzelenski

https://piwar.info/rzad-tuska-dopnie-projekt-ukropolin/

Inne wpisy ze strony  AGNIESZKA PIWAR

Braun gasi chanukową świecę, a w Polin wybucha pożar
Mnie też wywalono kiedyś z TVP
Nowy parlament dorżnie Polskę?
Elon Musk przypieczętował judaizację Polski
Jak syjoniści panoszą się w Polsce
Służby Kamińskiego próbowały mnie zwerbowa

Po ostatnich wyborach parlamentarnych, wielu moich znajomych z Rosji i Białorusi dopytywało: – Czy teraz zmieni się coś na lepsze w relacjach między naszymi państwami? Musiałam ostudzić ich rozgrzane nadzieje. Wyjaśniłam, że Warszawa nie zmieni wrogiej postawy wobec Moskwy i Mińska, jeśli nie będzie takiego rozkazu z Waszyngtonu, Brukseli i Berlina.

W sprawach kluczowych zmiana rządu w polskiej polityce niczego przecież nie zmienia. A to dlatego, że ekipa Donalda Tuska wywodzi się z tego samego środowiska co ekipa Jarosława Kaczyńskiego. Mowa o „solidaruchach”, którzy przy okrągłym stole dogadali się z „komuchami”, a wcześniej chlali z nimi wódę w Magdalence.

Tak zwana transformacja ustrojowa schyłku PRL, była sfinansowana przez CIA i inne zachodnie specsłużby, zaś elyty budujące III RP sponsorował żydowski finansista George Soros oraz rozmaite think tanki z zagranicy, z amerykańskimi i niemieckimi na czele.

W związku z powyższym, Polacy nie mają w Polsce nic do gadania. Poniekąd na własne życzenie, bo naiwnie dali się podejść, głupio pozwolili rozegrać i nie rozliczyli sprzedajnych drani. Na domiar złego ulegli zbiorowej histerii, bezrefleksyjnie przyjmując miliony przybyszów z Ukrainy. Nieunikniona katastrofa zbliża się więc wielkimi krokami.

PRZYGOTOWANIE GRUNTU

Poznałam kiedyś pewną Ukrainkę z jewrejskimi korzeniami. W Polsce mieszka już drugą dekadę. By móc tu zostać, złapała na męża Polaka, a kiedy po latach otrzymała upragnione obywatelstwo, natychmiast go zostawiła i wystąpiła o rozwód. Następnie zaczęła uganiać się za innymi Polakami, tym razem za mężczyznami z konkretnymi wpływami.

Kobieta jest bardzo ambitna, zależy jej dotarciu do wyższych sfer. Swoje cele realizuje powoli, acz metodycznie. Co znamienne, nędzną przeszłość mogła zacząć odmieniać dzięki stypendium od samego Sorosa. Hojny sponsor pomógł jej przed laty wyrwać się z ukraińskiej beznadziei.

Dziś owa Ukrainka całymi garściami korzysta z państwa polskiego. Niestety wyraźnie odczułam, że nienawidzi przy tym Polaków, mimo iż próbowała to przede mną maskować. Jest zadeklarowaną zwolenniczką Euromajdanu i – jak się z czasem okazało – czcicielką Stepana Bandery. W Polsce wkręciła się do sektora edukacji.

Pochodząca z Ukrainy znana celebrytka, Weronika Marczuk, jest jeszcze ambitniejsza. Swego czasu, nazwisko byłego męża – polskiego aktora Cezarego Pazury – pomogło jej zdobyć szczyty popularności w naszym kraju. To nic niezwykłego, wszak kobieta posiada niebanalną urodą, pewien talent, a nawet urok. Problem polega na tym, że jako reprezentantka ukraińskiej diaspory poszła o krok za daleko.

Kilka lat temu, w rozmowie z portalem WP, Marczuk wyraziła opinię, że „Ukraińcy będą tworzyć elitę tego kraju”. Wieszczyła wtedy, że staną się u nas pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. „Trzeba będzie ich dopuścić do ważnych polskich spraw – do polityki i kultury, do Sejmu, do kierowniczych stanowisk” – wyliczała słynna Ukrainka, która mieszka w Polsce od ponad 30 lat.

To nie jest jakaś tam głupkowata celebrytka, która coś tam plecie trzy po trzy. To inteligentna, pracowita, świetnie wykształcona prawniczka z potężnymi znajomościami. Dlatego przypuszczam, że doskonale wiedziała co zapowiadała w rozmowie z dziennikarzem „Wirtualnej Polski”. Najpewniej już wtedy była świadoma planów przerabiania państwa polskiego.

Weronika Marczuk urodziła się w 1971 w Kijowie. A teraz najciekawsze. Jej matka, Nina, była szefową biura paszportowego. Nie trzeba być „asem wywiadu”, by wywnioskować, co oznaczała taka funkcja.

Wspominam o tych historiach nieprzypadkowo. Nie jest bowiem prawdą, że wpuściliśmy do Polski miliony Ukraińców tylko dlatego, by mogli schronić się przed wojną. W rzeczywistości to doskonale zorganizowana, dawno temu przemyślana i skrupulatnie przygotowana akcja przesiedleńcza.

Celem ten operacji jest doprowadzenie do eskalacji konfliktu polsko-ukraińskiego, by – w myśl zasady «dziel i rządź» – przejąć do reszty kontrolę nad naszym państwem.

Nie chodzi więc tutaj o to, żeby uchylić nieba Ukraińcom. W ów rozgrywce oni również są wykorzystywani i traktuje się ich jako narzędzie. Mówiąc o narzędziu mam oczywiście na myśli Ukraińców o korzeniach słowiańskich, a więc Rusinów, a nie ukraińskich jewrejów czyli obywateli Ukrainy wywodzących się od Chazarów.

Tych drugich, dla lepszego zrozumienia sytuacji, należy oddzielać od słowiańskości. To właśnie oni są szulerami w tej grze, działającymi z podszeptu i przy wsparciu plemienników z Zachodu.

Dla dopełnienia obrazu, trzeba też być świadomym, że osoby pełniące kluczowe funkcje w Polsce, to potomkowie frankistów. Mowa o przesiąkniętej okultyzmem kabalistycznej sekcie żydowskiej, powstałej w łonie judaizmu w XVIII wieku. Założycielem był kupiec i rabin Jakub Frank (1726-1791), urodzony na ternach dzisiejszej Ukrainy, a wtedy I Rzeczpospolitej.

Frank i jego zwolennicy ostatecznie wykalkulowali, że najbardziej im się opłaci jeśli zostaną przechrztami i przyjmą polskie nazwiska. Dzięki temu zabiegowi wniknęli do polskiego narodu.

POLSKA IZRALEM EUROPY?

Naiwny był ten, kto myślał, że w wraz z odejściem rządów Prawa i Sprawiedliwości, skończy się kpiarski spektakl pod hasłem: „jesteśmy sługą narodu ukraińskiego”. Wszystko wskazuje na to, że za czasów panoszenia się Koalicji Obywatelskiej, rząd warszawski „zrobi dobrze” Kijowowi z równie dużym zaangażowaniem.

Na początku przyjrzyjmy się Radosławowi Sikorskiemu, nowemu/staremu ministrowi spraw zagranicznych. Trzeba przyznać, że jego żona całkiem sprawie poprowadziła mężowi karierę. Mowa o Anne Applebaum – Amerykance żydowskiego pochodzenia, dyrektor projektów pod nazwą „Transitions Forum” (przemiany polityczno-gospodarcze) w londyńskim think tanku Legatum Institute.

Radek Sikorski zasłynął swego czasu z niezwykłej szczerości nt. stosunków polsko-amerykańskich. Polskojęzyczny dyplomata – nie wiedząc, że jest nagrywany – powiedział przed laty wprost: „zrobiliśmy laskę Amerykanom”.

Najwyraźniej polskojęzyczna władza nadal musi to robić, wszak Waszyngton nadal wykorzystuje Warszawę do swoich niecnych celów, w tym dokopywaniu Moskwie. Tak więc Sikorski, jak tylko został szefem dyplomacji w nowym rządzie Tuska, na pierwszą wizytę wybrał się do Kijowa. Tam połechtał żydowskiego prezydenta Ukrainy, porównując Wołodymyra Zełenskiego do samego Winstona Churchilla.

Wzorem poprzedników z rządu PiS, Sikorski kadził Ukrainie, że bohatersko stawia opór Rosji. I podobnie jak poprzednicy, słowem nie wspomniał o tym, że dla dobra narodu ukraińskiego, który wykrwawia się na froncie, należy zacząć rozmowy pokojowe z Rosjanami. Zamiast zachęcać sąsiadów do negocjacji ws. rozejmu, szef polskojęzycznej dyplomacji zagrzewał ich do dalszej walki.

«To jest ostatnia wojna kolonialna Rosji. Ukraina powinna wygrać, a Rosja przegrać. Tak uważamy, niezależne od tego, kto pełni władzę w Polsce» – podkreślił minister Sikorski. Po czym dodał: «Jeśli Ukraina wygra, to będzie wzmocnienie morale całego wolnego świata i dlatego Ukraina musi wygrać».

Jak zareagują zwykli Ukraińcy, którzy przeżyją (a więc ci co zwiali do Polski), kiedy po sromotnej klęsce – czyli podliczeniu trupów i strat terytorialnych – wreszcie się zorientują, że władze Polski pchały ich naród do walki z Rosją, zamiast temu zapobiegać? Będą mega mocno wnerwieni na Polaków!

Szykujcie się zatem na armagedon. UkroPolin, to projekt obliczony na konfrontację między Słowianami – Polakami i zwykłymi Ukraińcami (Rusinami). Zwycięzcą ma zostać ktoś trzeci. Triumfować będą jewrejscy potomkowie chazarskiej dziczy.

Pomysły na przyszłe nowe państwo snuje od dawna najaktywniejszy w polskojęzycznej polityce probanderowski lobbysta. Chodzi o Pawła Kowala, posła Koalicji Obywatelskiej, który w nowym rozdaniu, tj. X kadencji Sejmu, objął funkcję przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych.

Przypominam, że w 2010 roku, kiedy Paweł Kowal był eurodeputowanym, powiedział we Lwowie takie zdanie: „Nie popieram punktu 20. rezolucji Parlamentu Europejskiego (PE), który dotyczy pozbawienia Stepana Bandery tytułu Bohatera Ukrainy”.

Natomiast w marcu 2023 roku, Kowal – już jako poseł KO, tj. ówczesnej opozycji – wymownie skomentował uroczystość ustanowienia U.S. Army Garrison Poland, czyli jednostki wspierającej obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” polityk wyraził opinię, że „dla Polski jest dobrze, jak na naszym terytorium rozwija się obecność amerykańska i NATO-wska”. Po czym zapowiedział: „Czekają nas nowe czasy. Nie będzie tak spokojnie, jak było. Większe wydatki na zbrojenia, na wojsko, na bezpieczeństwo, większa obecność amerykańska i NATO-wska”.

Co znamienne, według Kowala „nawet jeśli Rosja zostanie szybko pokonana, to czeka ją długi czas rozpadu, niestabilności”. Dlatego zdaniem tego polityka, Polska będzie „państwem frontowym”, a konkretniej –jak to Paweł Kowal ujął –„Izraelem Europy Środkowej”.

NA USŁUGACH FINANSJERY

Warto przy tym odnotować, że wymieni wyżej politycy, w czasach pierwszego rządu PiS (2005-2007), byli prominentnymi politykami obozu Kaczyńskiego. Sikorski został wtedy ministrem obrony narodowej, zaś Kowal cieszył się funkcją sekretarza stanu w MSZ. Wspominam o tym nieprzypadkowo. Widzę bowiem, że wciąż wielu moich Rodaków żyje w złudnym przekonaniu, że mamy w Polsce demokrację.

Odstawia się przed Polakami teatr dla gojów, że niby po transformacji 1989 roku powstały różniące się od siebie obozy polityczne. Wszystko po to, aby dać Polakom złudne poczucie możliwości wyboru. Tymczasem w obecnym systemie realnego wyboru nie mamy. W III RP nieprzerwanie rządzi ta sama klika, prowadzona na smyczy przez wywrotowców pokroju George’a Sorosa.

W imieniu tego żydowskiego finansisty, Zbigniew Pełczyński (profesor filozofii politycznej Oxford University, wiceprezes Instytutu Studiów Polsko-Żydowskich) założył w Polsce Fundację im. Stefana Batorego (1988 rok), a następnie Szkołę dla Młodych Liderów Społecznych i Politycznych (obecnie Szkoła Liderów).

Utrzymankowie i wychowankowie tych instytucji, już czwartą dekadę tworzą struktury polityczne III RP.

Na umizgi (żebry?) do „Fundacji Batorego” poszedł swego czasu Jarosław Kaczyński. 14 lutego 2005 roku wygłosił tam on wykład pt. „O naprawie Rzeczypospolitej”, gdzie przedstawił program Prawa i Sprawiedliwości. Kilka miesięcy później, jego ugrupowanie wygrało wybory parlamentarne w Polsce, a brat Lech Kaczyński został prezydentem.

Nie inaczej jest z pozostałymi ugrupowaniami politycznymi w Polsce, które również korzystają z wszechmocy żydowskiego finansisty. Po ostatnich wyborach, 9 nowych twarzy Parlamentu RP (o starych nie wspominając), to absolwenci Szkoły Liderów, z czego Katarzyna Kotula i Adam Bodnar trafili do nowego rządu Tuska.

W poprzedniej kadencji Sejmu, Kotula (Wiosna, Nowa Lewica) zasłynęła z działalności w „Ogólnopolskim Strajku Kobiet”, domagając się „prawa” do mordowania nienarodzonych dzieci. W międzyczasie manifestowała okazując „solidarność z Ukrainą”. Oburzała się na Twitterze, że Ukrainki mają w Polsce utrudniony dostęp do aborcji. W obecnym rządzie została ministrem ds. równości.

Z kolei Bodnar – od strony ojca ukraińskiego pochodzenia – w nowym rządzie Tuska został ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym. W poprzednim rozdaniu, tj. za czasów rządów PiS, był on rzecznikiem praw obywatelskich.

Czego możemy się po nim spodziewać? W 2022 roku, na łamach „Gazety Wyborczej” Adam Bodnar postulował, by dać prawa wyborcze obywatelom Ukrainy przebywającym w Polsce.

PODTRZYMYWANIE NAPIĘCIA

Kolejnym ukrofilem zasilającym nową władzę, jest politolog Andrzej Szeptycki, z pochodzenia Ukrainiec, członek partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Od 2016 koordynator Centrum Studiów Polskich i Europejskich w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Kijowskiego Narodowego Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki.

W obecnym rządzie Tuska, Szeptycki (który jest członkiem Związku Ukraińców w Polsce) został podsekretarzem stanu w Ministerstwie Nauki. Co to dla polskiej nauki może oznaczać? Nic dobrego. W spocie wyborczym deklarował, że chce wspierać „grupy mniejszościowe i dyskryminowane”, m.in. mniejszości narodowe oraz imigrantów i „społeczność LGBT”

Co znamienne, w 2016 roku Szeptycki zasłynął z tego, że wzywał do milczenia nt. antypolskiej działalności OUN-UPA, w tym ludobójstwa na Wołyniu.

Do kompletu wybrano Tomasza Siemoniaka, wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej. W nowym rządzie Tuska powierzono mu funkcję koordynatora służb specjalnych. Co to zwiastuje dla Polski w kwestii bezpieczeństwa? Obawiam się, że najczarniejszy scenariusz.

W poprzednim rządzie Tuska, Siemoniak najpierw został sekretarzem stanu w MSWiA (2007-2011). W 2010 roku otrzymał odznaczenie państwowe Ukrainy – order „Za zasługi” III stopnia. Wyróżnienie za wysiłki na rzecz rozwoju stosunków polsko-ukraińskich przyznał Siemoniakowi prezydent Wiktor Juszczenko. W uzasadnieniu podano, że Ukraina doceniła jego wkład w działania na rzecz pogłębienia współpracy Polski i Ukrainy

Wkrótce potem Siemoniak został ministrem obrony narodowej (2011-2015). Jako szef MON wydał decyzję, aby Wojsko Polskie (za pieniądze m.in. polskich podatników) szkoliło ukraińskich żołnierzy.

Co znamienne, Siemoniak najwyraźniej nie chce szybkiego zakończenia wojny u wschodnich sąsiadów. W 2022 roku, w wywiadzie dla RFM FM powiedział bez ogródek: „To nie jest czas na zabieganie przez Ukrainę o rozmowy pokojowe z Rosją”. A kiedy pod koniec 2023 roku objął tekę ministra-koordynatora służb specjalnych, oznajmił: „Wojna w Ukrainie i zagrożenie dla Polski będzie priorytetem wszystkich służb”.

Tymczasem w interesie Polski i naszego bezpieczeństwa jest to, żeby Ukraina zasiadła z Rosją do rozmów nt. rozejmu. Niestety, takiego rozwiązania sprawy ekipa nowego rządu nie chce brać pod uwagę – zamiast apelować do obu stron o podjęcie pokojowych negocjacji, nakręca do kontynuowania walk.

Świadczy o tym także najnowsza wypowiedź premiera. 12 stycznia 2024 roku, Donald Tusk udzielił wywiadu jednocześnie trzem stacjom: TVN, Polsat i TVP. W kwestii Ukrainy podkreślił ponadpartyjną zgodę. Szef rządu RP opowiedział się za dalszym wysyłaniem broni na Ukrainę. „Póki Ukraina walczy z Rosją, póty my jesteśmy względnie bezpieczni” – skwitował cynicznie premier, nie bacząc na morze przelanej krwi naszych słowiańskich sąsiadów.

Agnieszka Piwar

https://piwar.info/rzad-tuska-dopnie-projekt-ukropolin/

27 kwiecień 2026

Aferą lubińską" określa się zbiór zdarzeń związanych z nielegalnymi operacjami prowadzonymi przez funkcjonariuszy służb specjalnych — ABW i CBA — na Dolnym Śląsku, szeroko opisywanych w mediach od lutego 2024 roku. Sprawa obejmuje nielegalną...

14 marzec 2026

W Państwie Izrael istnieje rasizm , i to w dużej mierze w ostatnich czasach uległ on radykalizacji, zarówno w obliczu brutalnego terroryzmu muzułmańskiego, jak i rasistowskiego i faszystowskiego rządu oraz mediów, które go normalizują. Przyznanie...

14 marzec 2026

Epstein wykorzystywał ranczo jako jedno z miejsc (obok wyspy Little St. James i rezydencji na Manhattanie) do seksualnego wykorzystywania nieletnich i młodych kobiet, handlu ludźmi oraz werbowania ofiar. Wiele świadków (ofiary) zeznało, że były tam...

13 marzec 2026

Słynne transportyle Kleszcz-Bubr, o których żeśmy mówili, które. . . Jak? Bo szczem kraść. Tak, bo na to wychodzi. Zostały podpisane te umowy tam na prawi e 8 miliardów złotych z taką spółką skutna zaprzyjaźnioną z panem właśnie Kosiniakiem...

13 marzec 2026

Ostatni tekst poświęciłem głównie izbom lekarskim oraz procesowi pani dr Katarzyny Ratkowskiej w Naczelnym Sądzie Lekarskim. To, co się wyprawia, to oczywisty skandal. Izby Znachorskie? Gdyby skutki wyroków tych kapturowych sądów, dla wielu lekarzy...

13 marzec 2026

Biblijny Wielki Izrael to koncepcja wywodząca się z obietnicy Boga danej Abrahamowi w Księdze Rodzaju 15:18–21: „W tym samym dniu Pan zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: Twojemu potomstwu daję tę ziemię, od rzeki egipskiej Nil , aż do wielkiej...

09 marzec 2026

Zapraszamy na spotkanie z Agnieszką Piwar, niezależną dziennikarką, pisarką, reporterką - 21 marca godz. 11.30 Słupsk ul. Kniaziewicza 9 pod hasłem - IRAN: Przekażcie światu, że nie chcemy z nikim wojny - w trakcie pokaz filmu " Druga ojczyzna...

05 marzec 2026

Tematem dzisiejszego podcastu są prawdziwe, a nie te deklarowane, powody ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Wynotowałem 10 najważniejszych, nie które Państwa na pewno zaskoczą, jak na przykład destabilizacja Europy . Tak, Stany...

04 marzec 2026

Zełenski otwarcie groził Orbanowi śmiercią. W rezultacie na Węgrzech zajęto ukraińską ciężarówkę opancerzoną przewożącą około 80 milionów euro w gotówce pod zarzutem prania pieniędzy. Co kryje się za tą historią i co Der Spiegel ukrywa na jej...

28 luty 2026

Czy własnie realizowany jest kolejny etap planu Totalitaryzm - plan elity, film z 2012 roku ICH CELE 1. Stworzyć światowy rząd zdominowany przez oligarchiczną elitę. 2. Ustanowić globalną elektroniczną walutę, by podzielić świat na dwa rodzaje...

05 luty 2026

Słupskie koło Konfederacji Korony Polskiej zaprasza na spotkanie autorskie z jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy śledczych i pisarzy - Wojciechem Sumlińskim. Wydarzenie odbędzie się 15 lutego i godz. 12.00 w Słupsku przy ul....

17 styczeń 2026

Ta książka opowiada o mistrzu i liderze PiS-owskich hipokrytów Mateuszu Morawieckim, geniuszu amoralności , którego droga do polityki była podobna: mściwy i pamiętliwy pedał nieudacznik - Jarosław Kaczyński wyciągnął go z niebytu i uczynił...

15 grudzień 2025

Szanowny Panie Arturze, Drogi Przyjacielu, jeszcze przed Bożym Narodzeniem rząd Donalda Tuska ma przyjąć „Krajową Strategię przeciwdziałania antysemityzmowi i wspierania życia żydowskiego na lata 2025-2030” , wdrażającej dokument UE o tym samym...

29 listopad 2025

W 2025 roku przypada tysiąclecie koronacji w Katedrze Gnieźnieńskiej Bolesława zwanego Chrobrym, syna Mieszka I z rodu Piastów, na Króla Państwa Polskiego, które w ten sposób dołączyło do zachodniej Christianitas. N asz kraj stał się jej...

29 listopad 2025

Mamy faktycznie i teoretycznie dwie główne grupy społeczne: jedną popierającą Tuska, jego ludzi i sojuszników, zwana w skrócie „platformą”, drugą popierającą Kaczyńskiego, jego ludzi i sojuszników, zwana w skrócie „pisem” . „Platforma” ma media...

19 listopad 2025

Działacze Konfederacji Korony Polskiej uważają, że przygotowana przez rząd "Krajowa Strategia przeciwdziałania antysemityzmowi" powstała pod naciskiem - jak mówią - żydowskiego lobby, a dokument ma realizować postulaty z programu, który kilka lat...

Sorry, this website uses features that your browser doesn't support. Upgrade to a newer version of Firefox, Chrome, Safari, or Edge and you'll be all set.