- Szczegóły
- Odsłony: 386
W Sejmie 3 grudnia odbyła się konferencja: „WHO - wstęp do brakującej debaty”. Na wydarzenie zostali zaproszeni wszyscy posłowie, senatorowie oraz przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwa Zdrowia. Na konferencji zabiorą głos eksperci, dziennikarze, profesorowie, doktorzy i przedstawiciele różnych fundacji i stowarzyszeń.
1 czerwca 2024 r., podczas 77. sesji Światowego Zgromadzenia Zdrowia przyjęto poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych (IHR), zwiększające kompetencje Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), kosztem suwerenności państw członkowskich ją tworzących. Zmiany zostały przyjęte z rażącym lekceważeniem ustalonego protokołu i procedur, zupełnie ignorując przepisy wynikające z art. 55 ust. 2 IHR. Jeśli Polska do 1 kwietnia 2025 roku nie zgłosi zastrzeżenia do zmian lub je odrzuci wejdą one w życie automatycznie.

. Czas postawić trudne pytanie i zastanowić się, co tak naprawdę zyskujemy współtworząc Światową Organizację Zdrowia? Bo to, że najwięcej zyskują globalne firmy farmaceutyczne - to pewne.
Debaty jednak nie będzie, ponieważ rządzący, politycy, urzędnicy oraz media jej unikają. Wystosowano zaproszenia do wszystkich posłów i senatorów, zaproszono autorów analizy prawnej przygotowanej przez ekspertów z Uniwersytetu Wrocławskiego, zaproszono pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Zdrowia, poinformowano przedstawicieli mediów. Nie przybył nikt z zaproszonych gości poza czterema posłami, z których dwóch było członkami Zespołu Parlamentarnego.