- Szczegóły
- Odsłon: 470
Mamy faktycznie i teoretycznie dwie główne grupy społeczne: jedną popierającą Tuska, jego ludzi i sojuszników, zwana w skrócie „platformą”, drugą popierającą Kaczyńskiego, jego ludzi i sojuszników, zwana w skrócie „pisem”. „Platforma” ma media prywatne, założone przez ludzi związanych z bezpieką PRL, a później przejęte przez zagranicę, lub od razu założone przez zagranicę. Właściciele i dziennikarze tych mediów zwą je „mediami wolnymi i niezależnymi”, Polacy, którzy chcą być świadomi nazywają je „media polskojęzyczne”. Jeśli „platforma” przejmuje władzę, dołączają do nich media państwowe, stając się „platformerskimi” „Pis” też ma swoje media, założone przez ludzi ze swojego środowiska, słabsze od mediów platformerskich, ale za to bardziej dynamiczne.

Czytaj więcej: Taniec trzech murew, czyli prostytucja III RP