Ta książka opowiada o mistrzu i liderze PiS-owskich hipokrytów Mateuszu Morawieckim, geniuszu amoralności, którego droga do polityki była podobna: mściwy i pamiętliwy pedał nieudacznik - Jarosław Kaczyński wyciągnął go z niebytu i uczynił premierem,
Odebrałem kolejne książki, zaczynam oczywiście od PINOKIA Morawieckiego. Mateusz Morawiecki, jak wiadomo, był zarejestrowany w roku 1989 jako tajny współpracownik NRD-owskiej tajnej służby STASI ( odpowiednik naszego SB ) o pseudonimie "Student" " Jakub"
Dlaczego niemieccy namiestnicy zostają premierami Polski ? ( "Oskar" i "Student" )

Pinokio. Nieautoryzowana biografia Mateusza Morawieckiego - Leszek Szymowski - księgarnia
Z przedmowy Leszek Szymowski - Ta książka opowiada o mistrza i liderze PiS-owskich hipokrytów Mateuszu Morawieckim, geniuszu amoralności, którego droga do polityki była podobna: mściwy i pamiętliwy pedał nieudacznik - Jarosław Kaczyński wyciągnął go z niebytu i uczynił premierem, doceniając tą okoliczność, te Morawiecki nie ma własnego zaplecza роlitycznego i będzie posłusznym wykonawcą woli prezesa PIS.
Był jeszcze drugi powód. Morawiecka jut był wówczas na tyle skompromitowany i miał tyle słabych punktów w życiorysie, ze Kaczyński był pewien, te będzie tańczył tak, jak mu zagra. Mam pełną świadomość, i po publikacji tej książki spadną na mnie gromy. Od czci i wiary odsądzać mnie będzie pewnie główny hipokryta i geniusz amoralności czyli bohater tej książki. Padną pewnie argumenty o tym, ze jestem ruska onuca", agentem KGB, propagandzista Konfederacji albo innym wcieleniem zła.
W krótkim wstępie red. Szymowski 2 razy mocno pojechał po prezesie, raz nazywając go " mściwy i pamiętliwy pedał nieudacznik - Jarosław Kaczyński " oraz "opętana mania prześladowcza Kaczyńskiego - mściwego, zakompleksionego pedała i nieudacznika życiowego - zmieniła Polskę w Dom Wariatów, którego pensjonariusze wzajemnie się nagrywali z ukrycia " 😂
Z przedmowy wydawcy :
Czy doświadczony oficer wywiadu (przez całą rozmowę nie wymienił nazwiska IM „Student”) próbował wybielić swojego informatora i postanowił mi wmówić, że agent padł ofiarą prowokacji i nie wiedział że donosi funkcjonariuszowi STASI a nie BND? To możliwe. Możliwe, że wyssał sobie tą historię z palca, wymyślił na poczekaniu na użytek rozmowy z natrętnym polskim dziennikarzem. Bez wglądu w teczki pracy Nieoficjalnego Współpracownika ps. „Student” nie da się zweryfikować czy mówił prawdę. To, co mówił o okolicznościach geopolitycznych, o konieczności werbowania agentury w środowiskach opozycyjnych, o potrzebie ich późniejszego wykorzystania – jak najbardziej trzyma się kupy.
Ale może właśnie dlatego to, co mówił o „Studencie” jest bzdurą: uwiarygodnił się piękną historią o latach 80., by zdobyć zaufanie dziennikarza a później skłamać na temat okoliczności jego współpracy ze STASI, bo doskonale wiedział jaka jest dla niemieckiego państwa wartość tego aktywu? Nie wiadomo. Muszę nie wierzyć majorowi Scharpegge, bo dziennikarz śledczy zawsze z dystansem musi podchodzić do relacji ludzi służb. Ale innego sposobu na zweryfikowanie tych informacji… nie ma.
PS: Połączenie PKN Orlen i PGNiG było nielegalne i Morawiecki powinien za to" wisieć" i dostać zarzuty karne za przekroczenie uprawnień i narażenie skarbu Panstwa na wielkie straty ...
i nic się nie dzieje, a Szymowski skończył pisać tą książkę w pazdzierniku 2024 r. Prokuratura drugiego agenta Stasi "Oskara" Tuska nic z tym nie robi.
Wszędzie bagno, bagno, bagno i konstytucja Kiszczaka trwa WY NIE RUSZACIE NASZYCH, MY NIE RUSZAMY WASZYCH Ech .